Rozmawiamy z ojcem najmłodszego w Polsce, a może i w Europie stuntera. Na pewno można rzec jedno, jest to ewenement który rozwija się naprawdę zaskakująco dobrze. Może to nowy pogromca strachu pokroju Travisa Pastrany? Nie wiadomo. Ale wiemy że trzeźwo podchodzi do temu i naprawdę lubi to co robi.











